
W meczu 9. kolejki Betclic 3. Ligi biało-niebiescy zremisowali na wyjeździe z ŁKS-em Łomża 1:1.
Podopieczni trenera Pawła Cimochowskiego bardzo dobrze weszli w sobotnie spotkanie. Pierwsza groźna sytuacja pod bramką gospodarzy miała miejsce w 18. minucie. Witek odebrał piłkę w środku boiska, podał do Świętego, a pomocnik Wigier uderzył z narożnika pola karnego – piłka minęła lewy słupek bramki strzeżonej przez Olszewskiego. Piętnaście minut później Witek obsłużył kapitalnym podaniem Eryka Matusa, który ograł obrońcę ŁKSu, ale odchylił się przy strzale i nie trafił w światło bramki. Dwie minuty później odpowiedzieli gospodarze, lecz fantastyczną interwencją popisał się Mateusz Taudul, broniąc strzał głową Kluski.
Po przerwie Wigry konsekwentnie realizowały swoje założenia i nadal szukały prowadzenia. Blisko było w 51. minucie, gdy Matus dograł do Fronczaka. Napastnik prostym zwodem ograł dwóch obrońców ŁKSu, ale uderzył obok bramki. Trzy minuty później ponownie próbował Fronczak, lecz jego strzał trafił prosto w ręce bramkarza gospodarzy.
W 61. minucie groźnie zaatakowali łomżanie. Kapitalne prostopadłe podanie trafiło do Chorosińskiego, którego czysto zatrzymał Berezyanskyi. Niestety, arbiter główny był innego zdania i wskazał na wapno. Do piłki podszedł najskuteczniejszy zawodnik gospodarzy, Hubert Antkowiak, i pewnym strzałem wyprowadził ŁKS na prowadzenie.
Biało-niebiescy bardzo dobrze zareagowali na stratę gola. W 68. minucie rzut wolny z narożnika boiska wykonywał Łukasz Święty. Po jego dośrodkowaniu piłka trafiła w rękę jednego z obrońców ŁKSu i sędzia ponownie wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Jakub Witek, lecz uderzył w sam środek bramki, a Adrian Olszewski obronił jego strzał nogami. Chwilę później gospodarze mieli kolejną okazję, jednak ponownie znakomicie interweniował Mateusz Taudul, który tego dnia był w świetnej formie.
Wigry nie złożyły broni i w 81. minucie wywalczyły kolejny rzut karny. Piękne prostopadłe podanie Świętego do Eryka Matusa zakończyło się faulem w polu karnym. Do „jedenastki” tym razem podszedł sam Święty i mocnym, pewnym uderzeniem doprowadził do remisu. Więcej goli w Łomży już nie padło, a Wigry wywiozły cenny punkt z terenu wicelidera.
ŁKS Łomża 1:1 (0:0) Wigry Suwałki
Wigry Suwałki: Taudul – Głowicki, Berezyanskyi, Magnuszewski, Witek, Kwiatkowski, Gużewski, Matus (86 Modzelewski), Święty, Fronczak (72 Zagórski), Bębenek (90+4 Pajnowski)
Bramki: 1:0 – Antkowiak (k) 63, 1:1 – Święty (k) 83