OFICJALNY SERWIS KLUBU
FACEBOOK INSTAGRAM YOUTUBE TWITTER
Media o meczu z Pogonią
6 maja 2013, 13:46

Zapraszamy do zapoznania się z fragmentami niektórych informacji prasowych o sobotnim spotkaniu Pogoń-Wigry.

RADIO5.COM.PL:

Piłkarze Wigier przegrali w Siedlcach 0:1. Bramka padła w 28 minucie. Goście rozegrali rzut rożny, a piłkę z bliska wpakował do siatki Mateusz Urbański. Wigry, szczególnie w drugiej połowie, miały kilka naprawdę dogodnych sytuacji, ale to gospodarze byli o krok od strzelenia kolejnej bramki. W końcówce meczu po faulu Pawła Grudzińskiego w polu karnym sędzia wskazał na jedenasty metr. Strzelał Rafał Kosiec, ale bramkarz Wigier, Karol Salik, obronił. W ostatnich minutach spotkania Wigry rzuciły wszystko na jedną szalę i bardzo odważnie zaatakowały. Strona internetowa klubu z Siedlec informuje nawet o horrorze jaki przeżyli gospodarze: bramkarz Pogoni bronił niekończące się natarcie gości. Emocje sięgnęły zenitu, gdy drużyna z Suwałk zdecydowała się na niezwykle odważny krok. Do pomocy w polu karnym przeciwnika zmobilizowany został również Karol Salik. Pomimo poświęcenia ze strony zawodników Wigier, to gospodarze zeszli do szatni jako zwycięzcy. Kolejną szansę na poprawienie swojego dorobku punktowego Wigry będą miały już w środę. Tego dnia o 18.00 Wigry podejmą w Suwałkach Concordię Elbląg.

MKPPOGONSIEDLCE.PL:


Dwunasta minuta spotkania przynosi efektowny pressing w polu bramkowym gości, przerwany jednak przez obrońców gości. W odpowiedzi Pogoń próbuje zaatakować szybką kontrą, lecz utrzymujący się przy piłce Przemysław Rodak pozostaje osamotniony na środku pola. W 17’ znów zaczyna robić się groźnie pod bramką Wigier. Tuż to po egzekwowanym przez Krystiana Wójcika rzucie wolnym, na bramkę uderza z dystansu Marcin Stromecki, zaskakując tym obrońców. Czujnie jednak między słupkami spisuje się Karol Salik. Kilka chwil później strzałem z przewrotki zagrywa Adrian Dziubiński, lecz piłka mija bramkę. W 23’ atakiem z lewego skrzydła odpowiada zespół gości, jednak przerywają go czujni defensorzy gospodarzy. W 26’ Po faulu na Rafale Kosiec sędzia dyktuje rzut wolny, jednak Pogoniści nie trafiają w światło bramki. Otarta dłoń zawodnika gości daje Siedlczanom rzut rożny, który z wyczuciem egzekwuje Marcin Stromecki. Zamieszanie pod bramką gości wykorzystuje niepilnowany Mateusz Urbański. (!) Po tym uderzeniu z dwudziestej siódmej minuty Pogoń wychodzi na prowadzenie w spotkaniu. Bramka ta momentalnie przekłada się na sposób konstruowania akcji obu drużyn. Przyspieszenie w grze Pogoni, zmusza zawodników z Suwałk do czynnej obrony. Do regulaminowego czasu gry sędzia dolicza dwie minuty, które nie zmieniają jednak wyniku pierwszej połowy.

 Drugą odsłonę meczu oba zespoły rozpoczęły w niezmienionych składach. Od pierwszych piłek więcej inicjatywy w ofensywie wykazywali gospodarze, którzy już w 47’ stworzyli kontrę zakończoną strzałem z dystansu. Wraz z rozwojem tej części dzisiejszego widowiska na murawie mnożą się niedokładności w obu ekipach. Po strzale Krystiana Słowickiego piłkę wypiąstkowuje Jacek Kozaczyński. W 53’ w natarciu znów są goście, którzy próbują ulokować piłkę w siatce. Bezbłędnie między słupkami spisuje się jednak golkiper gospodarzy. W 56’ trener Piotr Szczechowicz decyduje się na pierwszą zmianę – Marcin Stromecki został zmieniony przez Paschala Ekwueme. Tuż po wznowieniu gry Bartosz Widejko oddaje strzał z lewego skrzydła, piłka uderzona z rotacją zostaje jednak wybroniona. W odpowiedzi Pogoń stwarza ciekawą sytuację, kiedy to zza dwóch obrońców uderza Mariusz Dzienis, jednak sytuację ratuje bramkarz gości. W 63’ sędzia sięga po pierwszy żółty kartonik dla Bartosza Widejki. Minutę później w zespole z Suwałk dokonuje się zmiana – w miejsce Mariusza Baranowskiego pojawia się David Makaradze. Ofensywnie rozgrywają kolejną akcję gospodarze. Przemysław Rodak podaje celnie do Paschala, który strzałem z ostrego kąta próbuje pokonać Karola Salika. W 70’ żółtą kartką zostaje upomniany zawodnik gości – Krystian Słowicki. Swojej szansy wciąż szukają zmotywowani zawodnicy Wigier. Rotacyjna piłka uderzona z dystansu nie zaskakuje jednak defensorów gospodarzy. W 74’ boisko opuszcza zawodnik z Suwałk Adam Pomian, a w jego miejsce pojawia się Patryk Gondek. W natarciu wciąż próbująca odmienić losy meczu drużyna gości. Po zamieszaniu w polu bramkowych piłkę uderza suwalski napastnik, lecz czujnie w obronie spisuje się bramkarz gospodarzy. W 81’ boisko opuszcza Atanacković a w jego miejsce wchodzi Makarewicz. Trener gości szybko decyduje się na drugą zmianę – Krystiana Słowickiego zmienia Paweł Grudziński. W 84’ żółtą kartką zostaje ukarany Mariusz Dzienis. Minutę później agresywnie w polu karnym zatrzymują zawodnika Pogoni goście i sędzia dyktuje rzut karny. Rafał Kosiec ustawia się na „jedenastce” celując w lewy róg, lecz świetną interwencją popisuje się Karol Salik. Do regulaminowego czasu gry sędzia dolicza cztery minuty. Za zbędne dyskusje żółtym kartonikiem zostaje ukarany Przemysław Makarewicz. Horror w końcówce spotkanie jest również festiwalem gry obronnej golkipera – Jacka Kozaczyńskiego, który pewnie broni niekończące się natarcie gości. Emocje sięgają zenitu, gdy drużyna z Suwałk decyduje się na niezwykle odważny krok. Do pomocy w polu karnym przeciwnika zmobilizowany jest również Karol Salik. Bramka gości do końcowego gwizdka nie pozostaje strzeżona. Pomimo poświęcenia ze strony zawodników Wigier to biało-niebiescy schodzą do szatni jako zwycięzcy, doliczając do swojego dorobku kolejne trzy „oczka”.

BIALYSTOK.GAZETA.PL:

Gol Mateusza Urbańskiego strzelony w 29. minucie zapewnił gospodarzom zwycięstwo. Wigry próbowały gonić rezultat, lecz nie wykorzystały swoich szans w drugiej połowie meczu. Pogoń Siedlce mogła tuż przed końcem spotkania (w 86. minucie) podwyższyć na 2:0, ale strzał z rzutu karnego Rafała Kośca obronił suwalski bramkarz, Karol Salik.

– W pierwszej połowie, oprócz gola zdobytego po rzucie rożnym przez Pogoń, żaden z zespołów nie stworzył sobie praktycznie sytuacji bramkowych – opisuje Karol Salik. – Po przerwie zagraliśmy ambitnie, z wiarą, że można w Siedlcach pokusić się o punkty, a Pogoń nastawiła się tylko na kontrataki. Po jednym z nich, w końcówce, gospodarze mieli rzut karny, niewykorzystany. My wypracowaliśmy sobie w ostatnich fragmentach spotkania trzy, może nie stuprocentowe, ale dobre sytuacje. Gdyby ten obroniony karny dał przynajmniej jeden punkt, to bardzo bym się cieszył. A tak, czy porażka 0:1 czy 0:2, to nic to nie zmienia. Ale to prawda, że po tej obronie zespół zmobilizował się jeszcze bardziej, dostaliśmy skrzydeł i mieliśmy okazje na wyrównanie.

Wyniki sobotnich spotkań w grupie wschodniej II ligi nie wpłynęły na pozycję zajmowaną przez Wigry w tabeli. Suwalski zespół pozostaje w niej na 11. miejscu, lecz ciągle musi oglądać się za siebie na drużyny, z którymi walczy o utrzymanie. Rywale uzbierali dotąd od punktu do czterech „oczek” mniej, ale mają także mniej rozegranych spotkań. W środę (godz. 18) zespół z Suwałk zmierzy się w kolejnym meczu II ligi właśnie z przeciwnikiem z dolnych rejonów tabeli. U siebie będzie gościć Concordię Elbląg.

– Nie wyobrażamy sobie innego scenariusza jak ten, który zakłada zdobycie sześciu punktów w dwóch następnych spotkaniach: w środę z Concordią w Suwałkach i w sobotę na wyjeździe ze Świtem – mówi bramkarz Wigier. – Jakakolwiek strata punktowa w tych meczach będzie dla nas dramatyczna. Nikt w zespole nie przyjmuje do wiadomości, że w środę i sobotę możemy nie odnieść dwóch zwycięstw. Jeśli zagramy tak jak w drugiej połowie przeciw Pogoni Siedlce, to jestem spokojny o rezultaty w tych pojedynkach.

SPORTSIEDLCE.PL:

Pogoń do spotkania przystąpiła m.in. bez Adama Czerkasa (pauza za 4 żółte kartki) i Chinonso Agu, który nie znalazł się w kadrze meczowej. W „18″ znalazł się po raz pierwszy w tej rundzie najlepszy w środowym meczu rezerw z Energią Kozienice Bartłomiej Dołubizna.

W pierwszej połowie spotkania bardzo ofensywnie grali goście, jednak nie stwarzali poważnego zagrożenia pod bramką Jacka Kozaczyńskiego juniora. W 5 minucie strzał z dystansu oddał Povilas Lukšys, były król strzelców litewskiej ekstraklasy, ale piłka minęła światło bramki. Siedem minut później strzelał na bramkę Karola Salika Krystian Wójcik, jednak bardzo słabo. Okazję dla Pogoni miał także Adrian Dziubiński, który szukał szansy strzału z przewrotki. W 28 minucie po wykonaniu rzutu wolnego przez Wójcika Pogoń miała rzut rożny. Do narożnika boiska podszedł po raz pierwszy Marcin Stromecki (wcześniej rożne wykonywał Wójcik). Po jego dośrodkowaniu w pole karne piłkę głową zgrał do środka Przemysław Rodak, a do siatki z bliskiej odległości wpakował ją Mateusz Urbański. W końcówce pierwszej odsłony szanse dla Wigier miał przymierzany niegdyś do Pogoni Tomasz Tuttas, a dla podopiecznych Piotra Szczechowicza Adrian Dziubiński.

Do drugiej odsłony oba zespoły przystąpiły bez zmian. W 50 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Dziubiński, jednak był on niecelny. Pięć minut później do wychodzącej piłki z pola karnego dobiegł Marcin Tarnowski, ale jego strzał pewnie obronił Kozaczyński junior. W 67 minucie Wójcik świetnie zacentrował w pole karne gości, a Dziubińskiemu zabrakło centymetrów aby wślizgiem wpakować ją do siatki. Na kwadrans przed końcem dwie okazje miały Wigry. Najpierw uderzył Tarnowski, jednak piłka została zablokowana i wyszła za linię końcową. Za chwilę Paschal Ekwueme o mały włos nie wpakowałby piłki do własnej bramki. W 86 minucie w polu karnym podopiecznych Donatasa Vencevičiusa znalazł się Rafał Kosiec i został sfaulowany przez jednego z defensorów przyjezdnych. Sam poszkodowany podszedł do piłki ustawionej na 11 metrze, ale bramki nie było, gdyż bramkarz Wigier wyczuł intencje lewoskrzydłowego Pogoni. W końcówce meczu Wigry starały się zdobyć wyrównującą bramkę, ale nawet grający na połowie przeciwnika bramkarz gości nie pomógł i tym samym siedlczanie odnieśli czwarte zwycięstwo w rundzie wiosennej.

Pogoń do spotkania przystąpiła m.in. bez Adama Czerkasa (pauza za 4 żółte kartki) i Chinonso Agu, który nie znalazł się w kadrze meczowej. W „18″ znalazł się po raz pierwszy w tej rundzie najlepszy w środowym meczu rezerw z Energią Kozienice Bartłomiej Dołubizna.

 W pierwszej połowie spotkania bardzo ofensywnie grali goście, jednak nie stwarzali poważnego zagrożenia pod bramką Jacka Kozaczyńskiego juniora. W 5 minucie strzał z dystansu oddał Povilas Lukšys, były król strzelców litewskiej ekstraklasy, ale piłka minęła światło bramki. Siedem minut później strzelał na bramkę Karola Salika Krystian Wójcik, jednak bardzo słabo. Okazję dla Pogoni miał także Adrian Dziubiński, który szukał szansy strzału z przewrotki. W 28 minucie po wykonaniu rzutu wolnego przez Wójcika Pogoń miała rzut rożny. Do narożnika boiska podszedł po raz pierwszy Marcin Stromecki (wcześniej rożne wykonywał Wójcik). Po jego dośrodkowaniu w pole karne piłkę głową zgrał do środka Przemysław Rodak, a do siatki z bliskiej odległości wpakował ją Mateusz Urbański. W końcówce pierwszej odsłony szanse dla Wigier miał przymierzany niegdyś do Pogoni Tomasz Tuttas, a dla podopiecznych Piotra Szczechowicza Adrian Dziubiński.

 Do drugiej odsłony oba zespoły przystąpiły bez zmian. W 50 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Dziubiński, jednak był on niecelny. Pięć minut później do wychodzącej piłki z pola karnego dobiegł Marcin Tarnowski, ale jego strzał pewnie obronił Kozaczyński junior. W 67 minucie Wójcik świetnie zacentrował w pole karne gości, a Dziubińskiemu zabrakło centymetrów aby wślizgiem wpakować ją do siatki. Na kwadrans przed końcem dwie okazje miały Wigry. Najpierw uderzył Tarnowski, jednak piłka została zablokowana i wyszła za linię końcową. Za chwilę Paschal Ekwueme o mały włos nie wpakowałby piłki do własnej bramki. W 86 minucie w polu karnym podopiecznych Donatasa Vencevičiusa znalazł się Rafał Kosiec i został sfaulowany przez jednego z defensorów przyjezdnych. Sam poszkodowany podszedł do piłki ustawionej na 11 metrze, ale bramki nie było, gdyż bramkarz Wigier wyczuł intencje lewoskrzydłowego Pogoni. W końcówce meczu Wigry starały się zdobyć wyrównującą bramkę, ale nawet grający na połowie przeciwnika bramkarz gości nie pomógł i tym samym siedlczanie odnieśli czwarte zwycięstwo w rundzie wiosennej.


UDOSTĘPNIJ NA FACEBOOKU
SPONSORZY
SPONSORZY GENERALNI
PATRONAT SAMORZĄDOWY
SPONSORZY OFICJALNI
SPONSOR MEDYCZNY

WIGRY SUWAŁKI 1947-2017


RAZEM TWORZYMY LEGENDĘ

WIGRY SUWAŁKI S.A.


WIGRY SUWAŁKI S.A.

Zarzecze 26
16-400 Suwałki
Polska
Telefon: 87 566 57 08

OBSERWUJ NAS


Suwalski Klub Sportowy Wigry. Wszystkie prawa zastrzeżone

Projekt i wykonanie: R&P New Media