
Walka do końca się opłaciła. Biało-niebiescy pokonali GKS Wikielec 2:1.
Spotkanie rozpoczęło się bardzo niefortunnie dla biało-niebieskich. Już w 1. minucie, po nieporozumieniu w defensywie, padł gol samobójczy i gospodarze objęli prowadzenie. Wigry szybko jednak przejęły kontrolę nad meczem, długo utrzymywały się przy piłce i konsekwentnie budowały swoje akcje.
Jeszcze przed przerwą suwalczanie stworzyli kilka bardzo dobrych sytuacji, jednak brakowało skuteczności. Swoje okazje mieli m.in. Kamil Pajnowski i Bartosz Guzdek. Wyrównanie przyszło w 41. minucie – po składnej akcji i podaniu Eryka Matusa mocnym strzałem z dystansu popisał się Jakub Witek.
Po zmianie stron Wigry nadal nadawały ton grze i szukały zwycięskiego trafienia. Blisko szczęścia był Bartosz Gużewski, a kolejne fragmenty to przewaga i napór biało-niebieskich. W końcówce meczu przyniosło to efekt – w 85. minucie, po wrzucie z autu i zamieszaniu w polu karnym, piłkę do siatki z bliska skierował Konrad Magnuszewski.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Wigry mogły cieszyć się z cennego wyjazdowego zwycięstwa.
Wigry: Taudul – Kwiatkowski (20 Matus), Machała, Pajnowski, Magnuszewski, Gużewski, Baranowicz, Witek (65 Rejterada), Głowicki (87 Ozga), Fronczak (65 Zagórski, 87 Modzelewski), Guzdek
Bramki: 1:0 – samobójcza 1, 1:1 – Witek 41, 1:2 – Magnuszewski 85