
W ostatnim meczu pierwszej rundy biało-niebiescy pokonali na wyjeździe Świt Nowy Dwór Maz. 3:2.
obotnie spotkanie idealnie rozpoczęło się dla biało-niebieskich. Już w 10. minucie nasz zespół objął prowadzenie. Błąd obrońcy wykorzystał Jakub Kwiatkowski, który popędził prawą flanką i dośrodkował w pole karne, gdzie doskonale odnalazł się Bartosz Guzdek. 23-letni napastnik sprytnie uderzył piłkę i pokonał golkipera Świtu.
Gospodarze szybko otrząsnęli się po stracie bramki i w kolejnych minutach to oni stwarzali groźniejsze sytuacje. Wigry odpowiedziały dopiero w 38. minucie – strzał Jakuba Fronczaka trafił jednak tylko w boczną siatkę. Świt nie zwalniał tempa i trzy minuty przed przerwą doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu z lewej strony pierwszy strzał obronił Mateusz Taudul, lecz przy dobitce Paszkiela był już bezradny. Do przerwy utrzymał się więc wynik 1:1.
Pierwsza połowa nie przyniosła Wigrom wielu okazji, jednak rozmowy w szatni – jak pokazała druga odsłona – przyniosły pożądany efekt.
Tuż po zmianie stron obejrzeliśmy pierwszą groźną akcję gości. Kapitalny przerzut Pajnowskiego trafił do Kwiatkowskiego, ten dośrodkował, a do strzału doszedł Machała – uderzył jednak wysoko nad bramką. To, co nie wyszło Machale, udało się chwilę później Kamilowi Pajnowskiemu. W 52. minucie stoper Wigier przejął piłkę, ruszył w stronę bramki i z blisko 30 metrów oddał fenomenalny strzał, po którym futbolówka wylądowała w siatce. To przepiękne trafienie tylko podkreśliło świetną formę naszego obrońcy.
Rywale kilkukrotnie próbowali odpowiedzieć, lecz czujny Taudul skutecznie strzegł bramki. Podopieczni trenera Arkadiusza Szczerbowskiego nie zamierzali jednak bronić jednobramkowego prowadzenia – w 81. minucie dopięli swego. Zagórski zagrał prostopadle do Guzdka, ten finezyjną piętką obsłużył Kacpra Głowickiego, a „Głowa” pewnym strzałem podwyższył na 3:1.
Radość z dwubramkowego prowadzenia trwała jednak krótko. Już po dwóch minutach Świt zmniejszył stratę – po długim, prostopadłym podaniu Jaroszewski dopadł do piłki i strzałem prawą nogą pokonał Taudula. Wigry wciąż naciskały i dążyły do rozstrzygnięcia meczu. Powinno stać się to w 90. minucie – wysoki pressing Modzelewskiego przyniósł efekt, 24-latek wyszedł sam na sam i wyłożył piłkę Guzdkowi, lecz ten trafił w słupek.
Emocji do ostatnich sekund nie brakowało, ale wynik nie uległ już zmianie. Wigry wywożą z Nowego Dworu komplet punktów i – miejmy nadzieję, że na długo – wracają na zwycięski szlak.
Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:3 (1:1) Wigry Suwałki
Wigry: Taudul – Głowicki (90 Berezyanskyi), Pajnowski, Ozga, Magnuszewski, Kwiatkowski (85 Modzelewski), Machała (65 Machała), Święty, Fronczak (65 Zagórski), Michałowski (65 Matus), Guzdek
Bramki: 0:1 – Guzdek 10, 1:1 – Paszkiel 42, 1:2 – Pajnowski 52, 1:3 – Głowicki 81, 2:3 – Jaroszewski 83